Maseczki ochronne

Top maseczki dla dzieci

maseczki ochronne dla dzieci

Jesteśmy rodzicami, w dobie koronawirusa zmagamy się z WIELOMA wyzwaniami. Kochamy nasze dzieci, ale czasami mamy ochotę  na chwilę się wypisać z rodzicielstwa. Konkretnie na małą godzinkę, dwie no może więcej… 😉

Jak koronawirus zadziałał na naszą dwójkę?  Marcin (10 lat) i Paweł (6 lat) pokochali się jeszcze bardziej. Mamy szczęście, wiemy o tym 🙂 Na czas koronowirusa śpią w jednym pokoju, wzięli materac i urządzili sobie biwak w mieszkaniu. Póki co, nie ma kłótni i trzymamy kciuki żeby tak już zostało.

Nas, jako rodziców, ostatni miesiąc przetestował na różnych płaszczyznach. Odrabianie lekcji on line, nauka wczesnoszkolna, kreatywne zabawy, ale też chleb powszedni – gotowanie posiłków w ilości więcej niż 4 dziennie, porządki, i nadrabianie pracy kiedy dzieci już zasną. Nie nudzimy się.

Jednym z wyzwań rodzicielskich były też maseczki. Okazało się, że to co było ważne dla nas – dla naszych chłopaków jest całkowicie nieistotne. My patrzyliśmy : minimum 2 warstwowe, z kieszenią na filtr, bezpieczeństwo, bezpieczeństwo, bezpieczeństwo.

Oni – miękko, kolorowo, coś dla draki.

Pierwsze maseczki jednorazowe to był dramat, nie chcieli nosić, gumki były za długie, wspólnie przeżyliśmy ciężkie chwile. Zaczęliśmy szukać opcji bardziej optymalnych, z naciskiem nadal na bezpieczeństwo, ale też ergonomię, lekkość i kolorystykę.

Opracowaliśmy dwie kolekcje. Pierwsza to maseczka ochronna z 3 zakładkami i kieszenią na filtr. Ważne było dla nas, aby materiał był miękki, ale też posiadał certyfikat Oeko-tex klasy I. Marcin jest alergikiem i tu trochę uważamy. Dajemy naszym zbójom maseczki do testowania. My – kolory praktyczne, czarny, granatowy melanż – oni sami wybierają kolekcję MYSZKI MICKY, a później kolekcję MORO STYLE . Nie ma dyskusji, postanowione. W końcu wspólny sukces – chcą je nosić, gumki w dobrej długości, materiał jest miękki, nic nie ociera i nie uczula. Chłopaki sami z siebie chcą nosić maseczki. Kamień z serca.

Druga seria – maseczki ergonomiczne, profilowane, dwuwarstwowe, ale bez kieszeni na filtr. Cześć nosowa specjalnie lekko wydłużona, aby przestrzeń była jak największa, zwiększając komfort oddychania. I tu nas zaskoczyli – zamiast gładkich wybrali czarne groszki i kolorową linię żółtą. No cóż – gusta są różne i się nie dyskutuje. Najważniejsze, że chcą nosić maseczki! 🙂

Related Posts

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *